Czwartek, 23 listopada, 2017, 17:17 Polityka
Rzecznik Kremla nie chce komentować sytuację w Ługańsku

Rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow odmówił skomentowania sytuacji w Ługańsku.

O czym poinformowała agencja prasowa RIA Novosti.

"Zostawiam bez odpowiedzi to zapytanie, powiedzmy, jakichś niuansów nie chciałbym teraz ogłaszać" – powiedział Pieskow w odpowiedzi na pytanie o to, czy jest jakaś nowa informacja o sytuacji w Ługańsku.

Przypominamy, że wcześniej Pieskow oświadczył, że Rosja śledzi rozwój sytuacji w okupowanym Ługańsku. Ponadto, jego zdaniem, pytanie "zjednoczenia" tak zwanych "Donieckiej/Ługańskiej Republik Ludowych" (DRL/ŁRL) jest ich wewnętrzną sprawą.

"Jest świadomość sytuacji, ale nie będę teraz dawać komentarze, po prostu nie dysponuję dokładnymi informacjami, błędnie byłoby dawać jakieś powierzchowne oceny" – mówił wczoraj o sytuacji w Ługańsku. Przypominamy, że według niektórych rosyjskich mediów przywódca "ŁRL" Igor Płotnickij wyjechał z okupowanego Ługańska na terytorium Federacji Rosyjskiej.


 

* Jeśli znajdziesz błąd w wiadomości, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter.
реклама
więcej nowości
Top
2018-09-24 23:04 :33