Środa, 8 listopada, 2017, 14:15 Polityka
Achtem Czyjgoz: Rosjan irytowało, kiedy akcentowałem na swojej ukraińskiej narodowości

Według zastępca przewodniczącego Medżlisu Narodu Krymskotatarskiego Achtema Czyjgoza, Rosjan, którzy utrzymywali go w niewoli, bardzo irytowało wszystko ukraińskie. Oni zazdrościli, że Ukraina staje się coraz silniejsza i lepsza, a to znaczy, że jest nadzieja na to, że nie za górami powrót Krymu.

O czym on opowiedział w wywiadzie dla ZIK.

"Optymistycznie patrzę na perspektywę powrotu Krymu do Ukrainy, bo opieram się na fakty historyczne. Kiedy w latach czterdziestych nas, naród krymski, zaczęli deportować, nie spodziewaliśmy się, że kiedykolwiek będziemy mogli wrócić. Przecież tak silne totalitarne państwo jak Związek Radziecki utożsamiał wszystkie zasady, a jej dyrektywy skierowane były tylko na zakazy. Jednak udało nam się wrócić na swoje ziemie, a ZSRR rozpadł się" – zaznaczył Czyjgoz.

On zaznaczył, że Ukraina w ciągu ostatnich trzech lat stała się o wiele bardziej silniejsza i bardziej pewna. Ten sukces i irytuje Federację Rosyjską.

"Będąc w więzieniu, spostrzegałem, jak moje państwo – Ukraina – staje się silniejszą i bardziej pewną siebie. Często, w niewoli akcentowałem na swojej ukraińskiej narodowości. Rosjan to bardzo irytowało. Z pewnością takie zachowanie mogło mnie drogo kosztować. Jednak bardzo chciałem, aby oni rozumieli, że moje państwo staje się coraz silniejsze, w tym także i dlatego, że świat jednoczy siły wokół nas", – powiedział polityk.

On zaznaczył, że wszyscy sceptycy, którzy nie wierzą w powrót Krymu do Ukrainy, bardzo mocno się zawiodą. Jego zdaniem, półwysep wkrótce będzie deokupowany.

Czytaj też: Rosjanie próbowali przekupstwa zyskać lokalizacja "(Medżlis)", – Чийгоз

* Jeśli znajdziesz błąd w wiadomości, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter.
реклама
więcej nowości
Top
2019-01-20 13:55 :51