Wiadomości » Polityka 28 września, 2017, 11:35
Heraszczenko: Chcemy na własne oczy zobaczyć ukraińską szkołę na Węgrzech lub w Rumunii

Pierwsza wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej Ukrainy Iryna Heraszczenko uważa, że nowa ustawa o edukacji w żaden sposób nie narusza praw mniejszości narodowych. W tym samym czasie, ona akcentowała, że ciekawie byłoby zobaczyć ukraińskie szkoły na Węgrzech i w Rumunii, których "po prostu nie ma".

O czym ona napisała na Facebooku.

"Odnośnie Węgrów i Rumunów, to na sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Strasburgu, myślę, że naszej delegacji warto zaproponować odwiedzić rumuńskie i węgierskie szkoły i klasy, które działają na zachodzie Ukrainy, tam jest kilkadziesiąt szkół z językami mniejszości narodowych" – napisała Heraszczenko.

“W zamian chciałabym zobaczyć i odwiedzić przynajmniej jedną ukraińską szkołę lub klasę w Rumunii i na Węgrzech. Jednak, ich tam po prostu nie ma" - podkreśliła polityk.

Ponadto, ona skrytykowała "szamańskie tańce" Rosji wokół nowej ukraińskiej ustawy o edukacji.

"Duma Państwowa Federacji Rosyjskiej zamiast organizować szamańskie tańce dotyczące naszej ustawy o edukacji, powinna najpierw odpowiedzieć za sytuację w swoim kraju. W Rosji, gdzie mieszka około 10 milionów Ukraińców, nie ma ani jednej ukraińskiej klasy lub szkoły, ani jednej stacji telewizyjnej lub radia, ani jednej ukraińskiej gazety, z języka ukraińskiego otwarcie znęcają się w rosyjskiej państwowej telewizji, a Ukraińców i Ukrainę ogłoszono “uniwersalnym złem”. Nie mówię już o 10 tysiącach zabitych podczas "rosyjskiej wiosny" Ukraińców w Donbasie" – podsumowała Iryna Heraszczenko.

Ona także podkreśliła, że nowa ustawa jest bardzo liberalna. A poza kwestią językową, tam jest wiele innowacji, które pomogą ukraińskiej edukacji być o wiele bardziej konkurencyjną i lepiszą.


 


 

* Jeśli znajdziesz błąd w wiadomości, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter.
реклама
więcej nowości
Top
2020-12-04 11:37 :35