Poniedziałek, 23 października, 2017, 16:58 Polityka
Politolog: nie można godzić się na żadne ustępstwa w zakresie Donbasu

Krążą pogłoski, że wysłannik Departamentu Stanu Kurt Volker, przed tym, jak spotkać się z przedstawicielem Rosji Władysławem Surkowem, odwiedzi Ukrainę, aby wymagać od nas ustępstw w zakresie Donbasu. W każdym razie nie możemy robić kroki w kierunku scenariusza Putina.

O czym w wywiadzie dla telewizji ZIK oświadczyła politolog Olesia Jachno.

"Nie ma i nie może być żadnych ustępstw w zakresie Donbasu. Początkowo musimy osiągnąć bezpieczeństwo obywateli, a dopiero wówczas realizować następne polityczne zagadnienia. Wiemy, że Rosja ostatnio odmówiła dopuszczenia misji OBWE na całe zajęte terytorium, nawet na granicę. To kolejny dowód na to, że każda obecność cudzoziemców – nawet po prostu misji obserwacyjnej – będzie mieć znaczący wynik dla deokupacji" – zaznaczyła politolog.

Zdaniem Jachno, Rosja chce zamrozić konflikt w Donbasie, przede wszystkim dlatego, aby nie poruszać kwestii Krymu.

"Moim zdaniem Rosja przegrała Donbas, dlatego chce zamrozić konflikt. Przecież logiczne, że następną będzie kwestia Krymu. Nic dziwnego, że Ukraina w ostatnim czasie tak często porusza problem półwyspu, kładziemy nacisk na to, że nie będziemy się targować, wymieniać" – powiedziała ekspert.

Ona także akcentowała, że zadanie ukraińskich władz – nie dopuścić do tego, aby konflikt z Rosją został zamrożony, bo potem będzie o wiele trudniej odzyskać okupowane terytorium.

* Jeśli znajdziesz błąd w wiadomości, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter.
реклама
więcej nowości
2017-11-23 20:32:52