Piątek, 17 lutego, 2017, 15:46 Człowiek
Producent wykonawczy: Prowokacji Rosji na Eurowizji nie będzie

Producent wykonawczy Eurowizji Jon Ola Sand omówił kwestie bezpieczeństwa podczas Eurowizji-2017 ze stroną rosyjską i oświadczył, że nie ma powodów, by myśleć, że strona rosyjska wykorzysta konkurs dla niepożądanych akcji i prowokacji.

O czym on oświadczył w wywiadzie dla magazynu Nowy Czas, podała agencja prasowa UNN.

"Tak, rozmawialiśmy o tym, i nie mam powodów, by myśleć, że wykorzystają konkurs dla niechcianych akcji i prowokacji. Rosyjscy muzycy i dziennikarze są zaniepokojeni sytuacją nie mniej niż my. Wiedzą, że jeśli coś pójdzie nie tak, to w pierwszej kolejności uderzy to w wizerunek ich kraju. Tak samo i ukraińskie władze rozumie, że nieprzyjemne incydenty z rosyjską delegacją w Kijowie mogą kosztować Ukrainie ogromnych strat wizerunkowych. Najlepsze wyjście to polegać na służbę bezpieczeństwa strony przyjmującej, co właśnie i robię", – zaznaczył on.

Przypomnijmy, że konkurs piosenki Eurowizji odbędzie się wiosną 2017 roku w Kijowie. Główną areną konkursu będzie Międzynarodowe Centrum Wystawowe. Półfinały Eurowizji-2017, odbędą się w dniach, 9 i 11 maja, finał – 13 maja.

 

* Jeśli znajdziesz błąd w wiadomości, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter.
реклама
więcej nowości
2017-03-28 18:57:12