Środa, 30 listopada, 2016, 10:15 Lwów
Na dziedzińcu muzeum we Lwowie odkryto spalone dokumenty enkawudystów

We Lwowie, na dziedzińcu muzeum ofiar reżimów okupacyjnych "Więzienie przy ul. Łąckiego" członkowie stowarzyszenia poszukiwaczy ofiar wojny Dola działającego przy Lwowskiej Radzie Obwodowej, podczas kolejnego etapu wykopalisk odkryli 13 stalowych hełmów żołnierzy Wehrmachtu z okresu II wojny światowej, a także pozostałości spalonych dokumentów radzieckich służb specjalnych.

O odkryciu w komentarzu dla ZIK opowiedział dyrektor muzeum «Więzienie przy ul. Łąckiego» Rusłan Zabiłyj.

"Te spalone dokumenty świadectwo tego, jak czekiści zacierali ślady swoich zbrodni, niszcząc dowody. Kto wie, kiedy ich spalono! Może w 1941, a może i w 1991 roku! Na spopielonych arkuszach można jeszcze odczytać słowa w języku rosyjskim. To – dokumenty pewnej sprawozdawczości. Jeden z fragmentów posiada stempel "ściśle tajne". Dokumenty spalono całymi stosami. Dlatego to, co z nich pozostało, sprasowało się i przetrwało w piaszczystej ziemi" – opowiedział dyrektor muzeum.

Także Rusłan Zabiłyj zaznaczył, że znaleziska zostaną zakonserwowane i znajda swoje miejsce w ekspozycji muzealnej.

 

 

* Jeśli znajdziesz błąd w wiadomości, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter.
реклама
więcej nowości
2016-12-08 04:03:45