Piątek
19 marca 2010
11:58
Eks-minister finansów: międzynarodowy audyt Ukrainie nie pomoże
Moim zdaniem, zmienić sytuację na lepsze z państwowym budżetem, zwłaszcza w płaszczyźnie dochodów nie uda się. Tam są rezerwy, ale one nie są tak znaczne. Zasadniczo wznowić równowagę można tylko kosztem zmniejszenia wydatków. O czym w wywiadzie dla ZIK oświadczył, eks-minister finansów Wiktor Penzenyk.«W okresie kryzysu każda rodzina, przedsiębiorstwo, trafiwszy w trudną sytuację, nie zaciągały długów i nie stwarzały sobie dodatkowych problemów, a zmniejszały wydatki. Przy czym kierowały się zdrową logiką priorytetów. Absolutnie zrozumiało, kto nie może wypaść z priorytetów państwowego finansowania. Zrozumiałymi są i rozmiary tego finansowania. Ale jak jeszcze długo z ulg będą korzystać daleko nie biedne osoby, będą istnieć specjalne emerytury dla wybranych, konsumpcję gazu dla zamożnych będzie opłacać z kieszeni biednych obywateli?”, zaznaczył Penzenyk.
Polity dodał, że jest krytycznie nastawiony wobec idei przeprowadzić na Ukrainie międzynarodowy audyt: «Czy to jest główny problem? Choroby są znane, decyzja też. Czego brakuje? Chęci, woli. Pokaźcie konsumenta. Od międzynarodowego audytu on nie pojawi się. Dlatego oceniam tę ideę, jako polityczną». Wiktor Penzenyk, również zaznaczył, że pod słowem «reformy» ukraińscy politycy rozumieją jedno – nic nie robić. «Ale teraz nie robić nic nie wyjdzie. Sytuacja jest taka. To nie 2003, 2005 czy 2007 rok. Nie zechcą jedni, zrobią inni. I to już wkrótce», podsumował eks-minister finansów.
Komentarze
Dodać komentarz





zmolo.com
