Środa
03 marca 2010
10:25
W niepowodzeniu na olimpiadzie w Vancouverze Tihipko oskarżył państwo
Narodowa sportowa kultura gwałtownie degraduje. Ona zamieniła się na zabawkę oligarchów, którzy wspierają jedynie piłkę nożną, boks i koszykówkę. Tak lider partii Silna Ukraina Sergiusz Tihipko, skomentował wyniki XXI Zimowych Igrzysk Olimpijski w Vancouverze, gdzie ukraińscy sportowcy nie zdobyli żadnego medalu, poinformowało wydanie Champion.«O Olimpiadzie nikt z kierowników kraju w ogóle nigdy nie wspominał – ani w trakcie przygotowania do niej, ani nawet podczas jej przebiegu – uczestnictwo państwa ograniczyło się jedynie do spotkania prezydenta z sportowcami, przed wyjazdem do Kanady. Na Ukrainie nie ma żadnej jakościowej skoczni narciarskiej, od lat nie remontowano bazy przygotowania biatlonistów i narciarzy. W takiej sytuacji jakikolwiek sukces był by cudem. Państwo, które pretenduje na zauważalną rolę na świecie, musi wkładać w przygotowania do olimpiady i pieniądze, i organizacyjne zasoby i najważniejsze - polityczną wolę. Trzeba stworzyć kompleksowy system przygotowania przyszłych mistrzów. To ważne i po to, aby stworzyć dla młodego pokolenia prawidłowe przykłady dla naśladowani i dla propagandy zdrowego sposobu życia», – oświadczył polityk.
Komentarze
Dodać komentarz





zmolo.com
