Środa
17 lutego 2010
15:40
Tylko III wojna światowa, albo drugi potop światowy mogą przeszkodzić w budowie lwowskiego stadionu do EURO 2012
Lwów utraci EURO 2012 tylko w razie początku III wojny światowej, albo jeżeli dojdzie do drugiego światowego potopu. O czym w komentarzu dla ZIK zawiadomił sekretarz Rady Miejskiej Lwowa Włodzimierz Kwurt.Według jego słów, nie ma żadnych podstaw twierdzić, że Lwów nie wybuduje eurostadion.
«Jest projekt, jest firma znana na całym świecie, są finanse na kontach Rady Miejskiej. Wyraźnie wiemy, co chcemy zrobić. Jest wykonawca prac budowlanych, zadanie którego budować odpowiednio do projektu. Dlatego, moim zdaniem, należy być w ogóle bezdarnym, aby mówić o niemożliwości budowy tej konstrukcji. A odpowiednio, jeżeli stadion będzie wybudowany według projektu UEFA, to żadnego zagrożenia przeprowadzeniu mistrzostw w naszym mieście nie ma», – zaznaczył Włodzimierz Kwurt.
On zapewnił, że miasto posiada środki na budownictwo stadionu w 2010 roku i nawet może obejść się bez pomocy państwa. «Na prace, które mają być wykonane w ciągu 2010 roku, środki są. Zapewnia o tym wydział finansowy Rady Miejskiej Lwowa. Miasto pozyskało środki od Ukreksimbanku. Dlatego podstaw mówić o finansowych zagrożeniach nie ma. Odpowiednio do ugody z Radą Ministrów, część finansowania zapewni państwowy budżet pod warunkiem jego przyjęcia», – podsumował sekretarz Rady Miejskiej Lwowa.
Komentarze
Dodać komentarz





zmolo.com
